Dojrzałość artystyczna
Tworząc muzykę trzeba być dojrzałym artystycznie, a zwłaszcza w przypadku, kiedy tworzy się muzykę artystyczną. W dużej mierze dojrzałość twórcy muzyki zależy przede wszystkim od skomponowania całego utworu - to On musi wiedzieć jak wszystko dokładnie dobierać, ażeby muzyka była oryginalna i nie świeciła melodyjnymi pustkami. Najgorszy kicz bowiem może wyjść z rąk kompozytora tylko i wyłącznie wtedy, kiedy nie ma on pomysłu na stworzenie nowej muzyki, a wtedy najlepiej nic nie robić, ponieważ zwykle to co zrobi się nie uda - tak jest najczęściej jeśli chodzi o tych, co im weny zabraknie, a wena to przecież czysta inwencja twórcza. Pozostawmy już może dojrzałość artystyczną muzyka, a skoczmy teraz do dojrzałości artystycznej odbiorcy muzyki, która kształci się na podstawie tego, czego słucha - tworzy się wtedy w głowie taki pogląd na muzykę, wszystko jakoś tam się koduje przez co później łatwiej jest nam ocenić świeżo przesłuchany utwór - oczywiście na myśli mam tutaj muzykę tworzoną w celach artystycznych czyli muzykę klasyczną jak również muzykę filmową. Te właśnie oba gatunki muzyczne często są tworzone tylko po to, ażeby zobrazować lepiej scenę w filmie, ale także, ażeby pokazać słuchaczowi trochę prawdziwej sztuki, wczucia się w klimat muzyki. Słuchając czego popadnie nigdy nie wyrobimy sobie odpowiedniego stylu muzycznego, lepiej więc pozostać tylko przy tym, co lubimy, ale w granicach normy i otwierać się na nową muzykę.